ja Radosław STASKIEWICZ UWAŻAM PANA ZA CZŁOWIIEKA OGRANICZONEGO UMYSŁOWO I ZALECAM INTENSYWNA TERAPIE PSUCHIATRYCZNĄ , CZEKAM NA ODPOWIEDŻ O DACIE ROZPOCZĘ CIA KURACJI POZDRAWIAM
witam,
Chcialam zapytac skad moze Pan miec tyle pewnosci co do NIEISTNIENIA Boga jesli nie jest Pan w stanie tego udowodnic?
zeby powiedziec ze Boga nie ma musi Pan ni mniej ni wiecej jak.. wierzyc ze Go nie ma. Bo przeciez fakt ze Pan nigdy Go nie doswiadczyl ani nie poznal nie jest zadnym dowodem na Jego nieistnienie.
czy za Pana postawa aby przypadkiem nie stoi osobiste rozczarowanie? a moze brak zrozumienia niektorych rzeczy lub zgorszenie prze tych ktorzy Go zle reprezentuja?
a nie boi sie Pan ze odrzucajac Boga traci Pan cos najcenniejszego w zyciu dla czego jedynie warto zyc?
jesli odrzucenie idei istnienia Boga opiera sie na tak slabych podstawach jak wlasna niechec lub subiektywna opinia to buduje Pan wlasne zycie na glinianych nogach i szkoda Pana rozczarowania za jakis czas gdy sie Pan przekona ze cale zycie zmarnowal na wmawianiu sobie i innym nieprawdy.
bardzo chetnie z Panem na ten temat porozmawiam jesli jest Pan chetny
pozdrawiam serdecznie
malwina
komentarz - autor: malwina
27 Czerwiec 2011 @ 10:38 am
ja Radosław STASKIEWICZ UWAŻAM PANA ZA CZŁOWIIEKA OGRANICZONEGO UMYSŁOWO I ZALECAM INTENSYWNA TERAPIE PSUCHIATRYCZNĄ , CZEKAM NA ODPOWIEDŻ O DACIE ROZPOCZĘ CIA KURACJI POZDRAWIAM
komentarz - autor: rs 20 Luty 2010 @ 1:58 amna podstawie dokonań
komentarz - autor: rs 20 Luty 2010 @ 1:59 amsceptycy
komentarz - autor: rs 20 Luty 2010 @ 2:00 amwitam,
komentarz - autor: malwina 27 Czerwiec 2011 @ 10:38 amChcialam zapytac skad moze Pan miec tyle pewnosci co do NIEISTNIENIA Boga jesli nie jest Pan w stanie tego udowodnic?
zeby powiedziec ze Boga nie ma musi Pan ni mniej ni wiecej jak.. wierzyc ze Go nie ma. Bo przeciez fakt ze Pan nigdy Go nie doswiadczyl ani nie poznal nie jest zadnym dowodem na Jego nieistnienie.
czy za Pana postawa aby przypadkiem nie stoi osobiste rozczarowanie? a moze brak zrozumienia niektorych rzeczy lub zgorszenie prze tych ktorzy Go zle reprezentuja?
a nie boi sie Pan ze odrzucajac Boga traci Pan cos najcenniejszego w zyciu dla czego jedynie warto zyc?
jesli odrzucenie idei istnienia Boga opiera sie na tak slabych podstawach jak wlasna niechec lub subiektywna opinia to buduje Pan wlasne zycie na glinianych nogach i szkoda Pana rozczarowania za jakis czas gdy sie Pan przekona ze cale zycie zmarnowal na wmawianiu sobie i innym nieprawdy.
bardzo chetnie z Panem na ten temat porozmawiam jesli jest Pan chetny
pozdrawiam serdecznie
malwina