Napisane przez: Generał Lee | 29 czerwiec 2009

Zjednoczone Królestwo Ateizmu

Jest duża grupa ludzi, którzy uważają, że ateizm to kolejny -teizm. Zjednoczenie ludzi. Kluby, grupy, kółka. Wielu ludzi wiary uważa, że ateiści mają… swoje dogmaty? Czyżby to sekta?

Przyznam, że pojawiło się sporo ateuszy, których głównym celem jest wyśmiewanie wiary. I to ćwierć inteligentnymi środkami. Cóż, wszelkiej maści trolli czy pseudo-inteligentów nie brakuje, szczególnie w takim miejscu jak nasz kochaniutki Internet, nie?

Chciałbym omówić pewne kwestie społeczne ateizmu, które moim zdaniem są wypaczane przez media czy nawet tych pseudo-ateistów.

Modlitwa za Darwina

Cóż, są osoby, które są świecie przekonane, że ateiści wierzą w Darwina czy w teorię ewolucji. W naukę, w Dawkinsa… Dużo trafniejszym byłoby przekonanie, które sugeruje sama nazwa: ateizm. Brak wiary. To znaczy, że Ci ludzie nie wierzą. Po prostu. Mają głęboko gdzieś Chrześcijaństwo, Judaizm, Islam, Hinduizm, Shinto, New Age, Zaratusztrianizm, Jahwe, Mahometa, Peruna czy Odyna. Nie wierzą, że istnieje jakakolwiek siła wyższa. Odpada pandeizm, panenteizm, panendeizm i wszystkie inne -izmy. Świat mistyki i tajemnic zostaje tam gdzie jego miejsce: w książkach fantasy. Ci ludzie po prostu nie chcą aby religia miała wpływ na ich życie. W stopniu personalnym – nie chcą wierzyć w jakieś bóstwo oraz w stopniu społecznym – czemu ateista nie może dokonać aborcji czy skombinować sobie małą pociechę przy pomocy metody in vitro? Bo żyje w katolickim państwie?

Dobre mi sobie. Licząc ludzi wierzących-niepraktykujących zobaczymy ile naprawdę Kościół ma wyznawców. Nie liczę nawet ludzi głównie młodych, którzy przeskoczyli z wiary chrześcijańskiej w jakiś New Age czy inny -teizm. Często słyszę wypowiedzi w stylu “Nie chodzę do Kościoła, ale wierzę w Boga”. Potem takie osoby zaczynają przedstawiać nam swoją wersję boskości – Bóg jest wszechświatem, wszechświat jest w Bogu… Cóż, dobre czasy, bo kiedyś takich posyłano na stos. Kole mnie w oczy, że takie osoby i tak korzystają z Kościelnych sakramentów. W sumie widać jak bardzo ich to wszystko obchodzi, skoro to tylko taka szopka, żeby rodzina się odczepiła.

AA – Atheist Army

Tak tak, przyznaję się, my ateiści zbieramy armię, żeby ku chwale szatana podbić świat! Ech ach, co mówiłem? A, tak tak – spór o prześladowaniu ateistów przez teistów i na odwrót. W wielu krajach, tam gdzie można, bo przecież nie mówimy tu o Arabii Saudyjskiej, podnosi się wrzawa, że ateiści, jako ludzie niemoralni i źli, wmuszają biednym wierzącym swoje ideały. Aborcja, eutanazja, in vitro, homoseksualizm… równość płci, równość wśród ludzi oraz wiele innych dzieł szatana. Cóż, co innego prawo a co innego obowiązek. Nikt nie mówi przecież, że pokorne owieczki boże zostaną zmuszone do używania metody in vitro, nie? Jednak tu zachodzi ciekawe zjawisko, najbardziej widoczne na przykładzie dość świeżej debaty właśnie o metodzie in vitro: wierzących najwyraźniej kole w oko to, że ludzie innej wiary, a raczej bez wiary, będą mogli legalnie robić to czego oni nie.

To jest zwykłe pchanie dupska, za przeproszeniem, w nie swoje sprawy. Aż mam ochotę szybko się bierzmować, pójść do seminarium, objąć we władanie jakąś parafię i GRZMIEĆ na ciemny lud co mogą a co nie. A, i jeszcze robiłbym im małe kontrole – czy państwo kochają się po bożemu? A co to? Gumki? Dziesięć zdrowasiek i ładny datek na Kościół proszę! Ach Ci grzesznicy… Już pomijam hipokryzję znacznej większości katolików, ale po prostu dziwi mnie to, że jest grupa ludzi, którzy żyją dobre parędziesiąt lat temu w przeszłości. Cóż, jeśli chodzi im o tradycje, to czemu nie pokażą kobietom gdzie ich miejsce?

Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam4 ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem – Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. [1 Tm 2, 11-14]

Skoro jesteśmy krajem katolickim to niech wszystkie boże owieczki, bo przecież nie męskie baranki, znają swoje miejsce.

Tak, świetnie używa się wiary wyrywkowo, nie? Pewne rzeczy się wykorzystuje a inne pomija. Przecież o aborcje można walczyć! Można zwyzywać innych od morderców i egoistów! Przecież tematu kobiet nie ruszymy, bo zbyt wielką grupę obrazimy… Ale każdy wie, że ateista to zły człowiek, tak nakazują jego dogmaty. Dokonywać aborcji, cieszyć się sodomią, brać narkotyki…

Epilog

Jak zaznaczyłem na początku tekstu – ateiści to nie jest zgrupowanie ludzi. Nie można ‘przerzucić się na ateizm’. Jeśli ktoś przez coś traci wiarę w bożków i bóstwa to sam staje się wtedy ateistą. Potem może wpaść w inną wiarę, nikt mu nie broni. Lecz denerwujące jest to, że ktoś fanatycznie uważa swoją wiarę nie tylko za jedyną słuszną, lecz za wiarę, która trzeba wcisnąć innym. Stąd nie rozumiem, czemu pewne grupy ludzi posługują się hasłami typu “kraj katolicki” i protestują np. koncert Madonny? Albo ta, okrytą złą sławą, ustawa medialna i te ‘wartości chrześcijańskie’? Co innego jest ewangelizować ludzi a co innego być spragnionym władzy i kasy skurwielem. Nie widzę innego powodu, aby tego typu rzeczy odbywały, poza tym, że ktoś chce oznajmić swoją wyższość i zademonstrować swoją władzę.

I odczepcie się od ateistów – to nie żadna zorganizowana grupa, tylko ludzie, którzy żyją bez wiary i jest im z tym dobrze. I nic dziwnego, że się wściekają, jeśli ktoś wchodzi w ich życie w ciężkich butach, umorusanych w wierze i fanatyzmie.


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie