Napisane przez: Generał Lee | 29 październik 2009

Cud w Sokółce – update

Mały update do tej sprawy. Czytamy, że tak naprawdę nic nie wiadomo, badania wykonywała osoba mocno powiązana z Kościołem, która nawet nie chce wyjawić dokładnie jakie badania przeprowadziła a dalszych badań nie chce Kościół. Świetnie, umywamy rączki, mówimy coś o świętości kawałka mięsa, ale nawet już do końca nie wiadomo, czy jest to mięsień sercowy czy kostny i nie mamy pojęcia czy nawet pochodzi od człowieka. Lecz to dla Krk zupełnie wystarczy. Kawałek mięsa niewiadomego pochodzenia = cud.

Niewiem, czy mam się śmiać z nieudolności czy płakać z powodu łatwowierności wszystkich (ksiądz znalazł – biskup potwierdził – znaczy, że prawda!).

Rodzi się jedno ważne, ale to zajebićie ważne pytanie: skoro Krk jest 101% pewne pochodzenia tego kawałka mięsa, to czego nie pozwala na dalsze badania? Czemu sprawa jest tak zagmatwana, nikt nie odpowiada na pytania, każdy odsyła do innej osoby (metody nieco PRLowskie zdaje się)?
Tu prawdziwi naukowcy mogą się wyśmiać z tego przypadku, bo jeśli istnieją jakieś wątpliwości co do wyniku jakiegoś eksperymentu to powtarza się go kilka(set/tysiąc/milion)krotnie i nie ma problemu. Nikt nie ma nic przeciwko, przecież to tylko dochodzenie prawdy. No, jedyni co się tego boją to Ci, którzy zfałszowali wyniki lub dopuścili się innych oszustw. Myślę, że mam odpowiednie podłoże, aby bać się fałszerstwa w tym przypadku, wystarczy przeczytać artykuł aby zwątpić w uczciwość Krk.

P.S Mało notek, bo znalazłem pracę, która zabiera mi ładne ok. 60 godzin tygodniowo, ale myślę, że jak się wszystko ułoży to blog odżyje.

Napisane przez: Generał Lee | 15 październik 2009

Demonstracja o wprowadzenie szartiatu w UK

Kolejny krótki news – muszę do końca przywyknąć do nowego miejsca i uporządkować parę spraw, wtedy wrócę do pisania bloga regularnie.

Grupa Islam4UK chce zoorganizować demonstracje aby pokazać, że chcą wprowadzić szariat w Wielkiej Brytanii. Członkowie grupy wierzą, że niedługo nadejdzie światowa islamistyczna rewolucja, dlatego już chcą przygotować na to Anglię. Niestety, ale strona grupy nie działa, więc chwilowo nie mam jak sprawdzić ich ‘programu’, lecz po samym artykule z Telegraph widać, że to, za przeproszeniem, banda oszołomów.

we at Islam4UK felt it necessary to divulge to the British public what precise changes will occur when Britain transforms into this glorious dominion

my z Islam4UK uznaliśmy za konieczne przekazać obywatelom Brytyjskim dokładnie jakie zmiany nadejdą gdy Wielka Brytania zamieni się w to wspaniałe dominium [islamskie]

Jak dowiadujemy się z końca artykułu, Islamic Society of Britain, 99.999% muzułmanów nie identyfikuje się z (a nawet gardzi) ludźmi z Islam4UK i uważają, że to tylko zwiększa ‘napięcie’ między rasami (od kiedy islam to rasa?). To rodzi pytania:
– czy Islamic Society of Britain po prostu kryje radykalnych braci? Czemu ‘pokojowi’ muzułmanie nic nie robią?
– czemu grupy nacjonalistyczne są tak piętnowane, podczas gdy grupy takie jak Islam4UK nie?
– czemu przeciwko wprowadzeniu szariatu nie protestują kobiety? Przecież pod szariatem będą podporządkowane mężczyznom (Arabia Saudyjska się kłania), zostanie wprowadzona cenzura i zniknie tolerancja dla obcych.
-

Napisane przez: Generał Lee | 3 październik 2009

Cud bada prokuratura/ List do Benedykta XVI – apostazja

Jak czytamy tu, racjonaliści podali sprawę cudu w Sokółce do prokuratory. Nie dziwię się im – jeśli ktoś postanowił ‘zrobić’ sobie cud to wybrał trochę słaby sposób, bo jeśli to naprawdę cud to fajnie, rozwiązuje to parę kwestii i nie ma problemu, jednak jeśli to nie cud a oszustwo to ten ktoś będzie musiał odpowiedzieć skąd do cholery zdobył kawałek mięśnia serca? Byłoby to niezwykle śmieszne, gdyby sprawa cudu skończyła się ekshumacją.

Drugim news jaki wam sprzedam dotyczy aktu apostazji w Polsce a mianowicie to list do Benedykta XVI, w którym zawarta jest krytyka tego procederu (skomplikowany, niepewny, utrudniony przez księży, itp.) na ziemiach Polskich. Nie chcę kopiowac wpisu Attonn’a, więc od razu dam linka do samego listu (pod którym można się podpisać!):
http://www.list.apostazja.pl/

A poza tym to przeprowadzam się, stąd znikoma aktywność bloga.

Napisane przez: Generał Lee | 24 wrzesień 2009

Nauka atakowana? Czy po prostu… niezrozumiana?

Przeczytałem ciekawy wpis na blogu Biokompost – Wariaci, Szaleńcy i Szczepionki i zauważyłem dzięki niemu pewne ciekawe zjawisko, mianowicie: w obszar nauki, rządzony przez metodę naukową i surową logikę, wchodzą ludzie nie mający pojęcia o swoim nowym terytorium. Warte zauważenia są słowa Ztrewq, które padły pod wpisem atakującym naukę:

Ale jak ktoś wchodzi w te moje krecie norki i zostawia w nich małe mysie bobki w postaci bełkotu udającego naukowy, to odpowiadam.

Całkowicie się z nimi zgadzam. Przeczytaj Więcej…

Napisane przez: Generał Lee | 24 wrzesień 2009

Kard. Dziwisz o sprawie Alicji Tysiąc

Jeśli ktoś nie jest na bieżąco w tej sprawie to można przeczytać wszystko w skrócie tu. Wpadłem na tę sprawę przypadkiem, jak zwykle podczas porannego czytania wiadomości, z kubkiem mleka w dłoni i rozkojarzonym wzrokiem. Przypadek nieco ciekawy, z tego co mi wiadomo to aborcji można dokonać pod warunkiem, że zagrożone jest zdrowie matki. Tu Pani wygrała. Następnie środowiska katolickie zaatakowały tą panią. Rozumiem, mieć swoje zdanie, wg. nich ta pani chciał zabić swoje dziecko (ale to jest tylko ich opinia). No a cóż, sam bym się nieco wqrwił jakby ktoś mnie zwyzywał od “hitlerowskich zbrodniarzy”, bo mój system moralny nie współgra z ich systemem moralnym czy wierzeń. Sąd przyznał jej rację, słyszałem plotkę na osiedlu, że sędzia, niejaki Ziomal Ziom rzekł “jasna kurwa i sto milicjantów, toż to nadwyrężanie art. 51 pkt. 1 naszej Konstytucji i jeszcze kilku innych” potem wyrapował wyrok przyznania pani Tysiąc racji.

Bardzo ciekawi mnie żądza władzy Kościoła, który uważa się wyjęty spod władzy świeckiej i myśli, że może po prostu wrzucać ludziom… od hitlerowców? Ale niestety, haha, okazuje się, że nawet Kościół musi słuchać się prawa – skończyła się wolna amerykanka, rządami dusz i wścibiania nosa w sprawy rządowe. Albo kończy się, bo to jeszcze może zająć parę ładnych lat.

Oczywiście środowiska katolickie są niezwykle zbulwersowane całą sytuacją. Jak sąd ziemski może karać funkcjonariuszy Bożych? I jak to tak, my ją wyzywamy od zbrodniarzy hitlerowskich a ona nas do sądu?! Za co?! Przecież tylko my, Boże Owieczki, możemy pozywać Nergala o obrażanie uczuć religijnych!

A może Alicja Tysiąc też poczuła się lekko obrażona, gdy ktoś wrzucił jej, po raz trzeci powtórzony w tym wpisie tekst, że jest “zbrodniarzem hitlerowskim”.

Napisane przez: Generał Lee | 23 wrzesień 2009

Christus oder Kirche – update!

FirstHolyC copyHaha! Na anglojęzycznej częsci strony Christus oder Kirche znajdujemy update o dalszym losie sprawy opisanej w poprzednim wpisie.

Jak widać biskupi nie odpowiedzieli na apel, dzięki czemu do sądu został złożony oficjalny pozew. Tje, właśnie ktoś pozwał właściwie całą instytucję Kościoła Rzymskokatolickiego, że powinień zaprzestać nazywać siebie chrześcijański. No cóż, wystarczy poczytać zarzuty i nikogo nie powinno dziwić, że twór zacofany, zabobonny, straszący ludzi piekłem, zarabiający wielkie pieniądze (z ulgami podatkowymi do tego), głoszący nienawiść do kobiet, homoseksualistów czy innowierców (noć św. Bartłomieja kiedyś, dziś działa nieco subtelniej) nie powinień reklamować się nazwiskiem człowieka, który głosił pokój, miłość do bliźniego i życie ascety. No, jakby nie patrzeć to jakby Jezus zobaczył współczesny kościoł to lekko by się wqrwił na ten burdel, a raczej na obrażanie jego imienia, bo równie dobrze można by nazwać fabrykę broni imieniem Mahatmy Ghandiego, nie?

Zobaczymy co dalej. Co zdecydują biskupi? Jeśli wygra strona Christus oder Kirche to możemy oczekiwać wielu zmian w przyszłości… Tylko ile ten proces będzie się ciągnał? Miesiące, jeśli nie lata.

fu Haha! Przyszło nam żyć w naprawdę ciekawych czasach. Wpadłem na fajną sprawę – jak w tytule – Christus oder Kirche (link do polskiej wersji strony). W skrócie, bo nie napiszę nic więcej niż jest napisane na tamtej stronie:

Teolog, lekarz, dwóch dziennikarzy oraz dwóch prawników, nazywając sprawę po imieniu, wystąpili do Kościoła katolickiego z pewnego rodzaju ogólnym rozrachunkiem, aby nie rościł on sobie więcej prawa do nazwy „chrześcijański”. Biskupi katoliccy w Niemczech, a przede wszystkim Robert Zollitsch z Freiburga – przewodniczący niemieckiego Episkopatu – zostali wezwani do zaprzestania oficjalnego używania tego słowa („Nazywajcie się „katolickimi”, tego nikt nie kwestionuje!”), w przeciwnym razie zostanie wniesiona skarga do sądu.

Nic tylko się radować. Gorąco polecam jeszcze przeczytać resztę dokumentów niedostępnych po polsku, ale dostępnych po angielsku oraz niemiecku. Podane sa wszystkie przyczyny, dla których chrześcijanie nie powinnni nazywać się chrześcijanami. Przypominają się sławne słowa Mahatmy Ghandiego:

Lubię waszego Chrystusa, ale nie lubię waszych chrześcijan. Wasi chrześcijanie są tak niepodobni do waszego Chrystusa..

Cóż, dziś jest 20 września i nie mogę się doczekać na aktualizację, oczywiście od razu napiszę jeśli coś się stanie. Ciekawi mnie co zadecydują biskupi, chociaż stawiam, że sprawa trafi do sądu, a co zrobi sąd, tego wiedzieć nie mogę.

Starsze wpisy »

Kategorie